wtorek, 10 września 2013

3

Poznałam resztę chłopaków, i okazali się być nawet fajni. Najbardziej zaprzyjaźniłam się z Niallem. Dogadywaliśmy się i nawet mamy wiele wspólnego. Tylko dziwi mnie jedno. Dlaczego mnie porwali? Siedziałam na kanapie w salonie, kiedy przyszedł do mnie Niall uśmiechnięty do uszu. 
- Co cię tak cieszy, co? - spytałam się, a on usiadł koło mnie przytulając mnie. Oddałam mu uścisk a on uścisnął mnie mocniej. - Dusisz mnie!
- Ojej przepraszam, nie chciałem - poluźnił troche swój uścisk.
- Która jest godzina? - spytałam.
- Około 22.00 a co? 
- Pójde się umyć a potem możemy obejrzeć jakiś horror na moim laptopie, ok?
- Ok - poszłam na góre wziąść prysznic, kiedy wyszłam z prysznica zorientowałam się że nie wzięłam piżamy. Wyszłam z łazienki upewniając się czy nikogo nie ma wyszłam owinięta ręcznikiem po moją piżamę składającą sie z luźnej bluzki i majtek. Ubrałam sie  w nią, przeczesałam włosy, zmyłam makijaż i wyszłam z toalety. Na łóżku akurat siedział Niall przebrany w swoją piżame i trzymający w ręce 2 czekolady i 3 paczki czipsów.
- My napewno zjemy aż tyle? - spytałam na co blondyn się odwrócił i uśmiechnął.
- No raczej, nie? Dobra to co oglądamy? - spytał.
- Jak tyle przyniosłeś to możemy obejrzeć dwa filmy - powiedziałam pokazując na jedzenie które przyniósł. - To może ,, Kobieta w czerni " i ,, Naznaczony " ?
- No dobra - powiedział opierając sie o ściane, a ja włączyłam pierwszy film. Oczywiście ja się strasznie bałam więc tuliłam sie do NIalla a on do mnie. Na koniec filmu spytałam:
- Dasz rade obejrzeć następny?
- Z tobą zawsze - uśmiechnął sie a następnie pocałował mnie w czoło. Włączyłam ten drugi. Był straszny cały czas krzyczałam i wtulałam się w Nialla. Zresztą on też też zakrywał oczy. Kiedy naprawde sie bałam Niall całował mnie w czoło i głaskał po placach co mi się podobało. Kiedy była już końcówka popłakałam się ze strachu. Niall ujął moją twarz w dłonie i powiedział że jest tu ze mną i nie pójdzie stąd nigdzie. Położyliśmy się na łóżku i wtuliłam się mocno w mojego przyjaciela. Głaskał mnie po plecach i całował w czoło. Nagle ktoś wszedł do pokoju. 
- Co się tu dzieje? Słyszałem jak ktoś krzyczał. - To był Liam, Z nim także się mocno związałam tak jak z NIallem.
- Oglądaliśmy horror i Cessi się boi i sie boi sama spać więc śpie z nią - powiedział. Uśmiechnęłam się pod nosem kiedy to powiedział. 
- Ojej biedna - powiedział Liam siadając koło mnie i głaskając mnie po głowie. Potem pocałował mnie w czoło i wyszedł mówiąc, '' Śpij dobrze ". Potem wszedł Justin on był najbardziej wkurzony na mnie że krzyczałam. Niall oczywiście tłumczył Justinowi o co chodziło on wyszedł z pokoju i już nie wrócił.
*Następny dzień
Obudziłam się na Niallu i kiedy ja się obudziłam NIall mi się przyglądał już dłuższą chwile.
- Co sie patrzysz? - spytałam.
- Bo jesteś piękna - uśmiechnął sie szeroko a ja schowałam twarz w dłoniach i moje policzki zrobiły sie czerwone. - powiedziałem coś nie tak? - popatrzył sie na mnie.
- Nie chodzi o to. Po prostu nikt mi tego wcześniej nie mówił. - -powiedziałam a on zmarszczył brwi.
- Zalewasz, nie możliwe takiej pięknej dziewczynie nikt nigdy? - zdziwiła sie, ale naprawde nikt mi nigdy tak nie mówił, nie miałam nigdy chłopaka. 
- Naprawde - uśmiechnęłam się.
- To ja jestem pierwszy? - spytał na co ja skiwnęłam głową na tak a on pocałował mnie nie spodziewanie. Nie protestowałam, naprawde mi sie to podobało. Niestety do pokoju musiał wejść Harry, on oparł sie o ścianę i uśmiechnął sie.
- Dobra Niall bo zaczynamy mieć widownie. - odkleiśmy sie od siebiea on pocałował mnie w czoło. - głodna jestem.
- Ja też, co chcesz na śniadanie? 
- Może tosty?- zaproponowałam. - ale NIall czekaj jak pójdziesz to mógłbyś powiedzieć Liamowi żeby do mnie przyszedł, bo boje sie siedzieć tu sama.
- Tak oczywiście - powiedział i ostatni raz pocałował mnie w usta. Zaraz przyszedł do mnie Liam i usiadł na łóżku koło mnie. 
- Co jest? Jesteś z Niallem?- spytał. Przytulając mnie do jego torsu.
- NIe, raczej.
- Co? Przecież Harry mówił że sie dzisiaj całowaliście!
- No tak, ale nic między nami nie ma.
- A tak wogóle, to Niall coś wspominał że jestes piękna i chyba sie w tobie zakochał, ale mówił to tylko mi i nikomu więcej.
- Naprawde? - spytałam z niedowierzaniem.
- Tak naprawde. Ej Cessi bo my dzisiaj musimy zostac i Niall koniecznie musi jechać. jedzie Justin, Zayn, Louis i Niall, ale zostane z tobą ja i Harry.
- No dobrze - uśmiechnęłam się do niego nieśmiale.
- Ej mała nie bądz smutna, bo ja też będe - zaraz sie uśmiechnęłam jak Liam to powiedział. Chyba czuje w nim prawdziwego przyjaciela. Tak jakby czułam sie przy nim bezpiecznie. Taki starszy brat. Do pokoju wszedł Niall z wielką tacą tostów. Położył ją pomiędzy mną a nim. 
- Liam chcesz tosta?- spytałam
- Nie dziękuje, już jadłem, dobra ja ide już. - wyszedł z pokoju. Chciałam porozmawiać z Niallem o tym co mi powiedział Liam. Ale bałam się jak zareaguje.
- Chciałbym wiedzieć o tobie więcej - powiedział.
- Oki, zadaj pytanie ja odpowiem - uśmiechnęłam się.
- Dlaczego się tniesz- Zapytał spoglądając na mój nadgarstek. Szybko go zakryłam. - no dlaczego, prosze powiedz, martwie sie. - wyszłam z pokoju i wybiegłam z domu.

sobota, 7 września 2013

2

Dzien jak wczorajszy. Wstałam ubrałam sie i poszłam do sql. Usiadłam koło Seleny i rozmawiałyśmy. Nagle podszedł Justin z 2 innymi jego kolegami.
- Cześć mała - powiedział Justin.
- Nie nazywaj mnie tak - popatrzyłam na niego.
- bo?
- Gówno!- krzyknęłam. wtedy chwycił mnie za brode i powiedział :
- Lepiej nie bądz taka gorzka. i tak cie zalicze - uśmiechnął sie i pocałował mnie lekko i poszedł.
- ale z niego chuj - powiedziałam do Seleny patrząc na niego.
- Ze mną też tak robił- spuściła wzrok. - a jak tego nie chciałam to mnie bił.
- i nikt jeszcze z nim nic nie zrobil?
- Nie, lepiej z nim nie zadzierać. - zaczeły sie lekcje i minely dosc szybko. wracając do domu podjechało koło mnie czarne porsche. A z niego widziałam Justina.
- Podwieść cie?- spytał.
- Nie, spierdalaj. - w tej chwili poszułam jak ktos mnie przerzuca przez ramie i chowa do samochodu. Byłam posadzona na tylnych siedzeniach a koło mnie 2 innych typów.
- Cześć mała - zauważyłam Justina który wychylił sie za siedzenia z przodu.
- Jesteś obrzydliwy! - krzyknęłam.
- A ty słodka - usiadł juz prosto i dodał gazu. 
- Gdzie mnie zawozicie?- spytałam.
- Zobaczysz- powiedział jeden kolo mnie. Oparałam sie o siedzenie i założyłam ręce na piersi. Jechaliśmy około 20 minut dotarliśy w nieznane mi miejsce. 
- jesteśmy - powiedział Justin usmiechając sie do mnie. Wyszłam z samochodu i zobaczyłam wielka chate z wielkim basenem.
- Łoo - powiedziałam
- Dobra wchodz. - powiedział jeden z nich.
- Ja pokaże ci twój pokój - powiedział Justin.
- Jaki pokój? Przecież ja tu nie mieszkam! Co wy ode mnie chcecie! - krzyknęłam.
- Kochanie nie denerwuj sie tak. zamieszkasz teraz ze mna i innymi 5 chłopakami - uśmiechnął sie prowadząc mnie po moim nowym '' domie ''. 
- To zaprowadzisz mnie do mojego pokoju - obruciłam sie w strone Justina
- Tak pewnie - zaprowadził mnie do pokoju. - MOżemy porozmawiać?
- No, o co chodzi- spytałam.
- Bo ja cie tutaj przywiozłem, bo musze z tobą powaznie z tobą porozmawiać, a nie dajesz mi nigdy dojsc do słowa. 
- No?- powiedziałam on usiadł koło mnie na łóżku.
- Bo chodzi o to że mi sie podobasz 
- NO i co z tego? Tylko dla tego mnie tu porwałeś?
- NIe tylko. Chce ci pokazać że taki jak mówi Selena nie jestem ja ani reszta.
- Aha interesujące. Dacie mi jakiegoś laptowa i ładowarke do iPhona?
- Tak pewnie - wyszedł i zaraz przyniósł mi sprzęt o który prosiłam.
- Tylko nie kontaktuj sie z rodzina ani przyjaciółmi, ok?
- Jestem głodna, moge zrobic sobie cos do jedzenia?- spytałam.
- Tak oczywiście.- uśmiechnął sie delikatnie lecz słodko. Tak nie nawidze go, ale jest przystojny i chyba mi si epodoba ale mu tego przecież nie powiem. zeszłam na dół do kuchni i zrobiłam sobie gofry. Nagle do kuchni wszedł blondyn. 
- Cześć. -powiedział.
- Hej - powiedziałam oschle.
- Niall jestem. - uśmiechnął sie do mnie.
- Miło mi. Chcesz gofry?- spytałam patrząc w jego zabójczo niebieskie oczy.
- Śmietana jest w lodówce - powiedził siadając przy stole. Rozmawiałam z nim i okazał sie miły nie taki jak mi sie wydywało. Zrobiłam gofry i położyłam na talerzu a potem na stole razem z nuttelą i śmietana w spreyu. Zjedliśmy wszystkie. Oczywiście Ubrudził mnie śmietana i nutellą i ja jego też potem wysypałam na niego mąke a on mi robił jajko na głowie. Potem zaczęłam przed nim uciekać aż mnie dopadł i przybił do ściany. 
- Przeproś- powiedział.
- Ani mi sie śni, ja nie zaczęłam. - popatrzyłam mu prosto w oczy. Poklepał po swoim policzku na wznak że mam go pocałować. Kiedy się już zbliżałam szybko odwrócił głowę i skończyło że pocałowaliśmy sie w usta. Spojrzałam na niego przestraszona a on sie tylko usmiechną i znowu mnie cmoknął. Zauważyliśmy Justina na schodach i szybko sie ode mnie odsunął.
- Co tu sie dzieje?- spytał Justin.
- Cessi mnie przepraszała bo mnie mąką ubrudziła - uśmiechną sie blondynek pokazując swój cudowny aparat na zęby
- aha - skomentował Justin i poszedł do kuchni.

środa, 4 września 2013

1

- Cessi wstawaj! Chcesz się spóźnić w pierwszy dzień szkoły?!- krzyczała moja mama z dołu. Tak to był mój pierwszy dzień w szkole od kiedy, wyprowadziłyśmy się z Polski do Canady. Czułam sie tu nieswojo. A po za tym nikogo nie znałam. Była godzina 6.30. Wstałam, wzięłam moje rzeczy i poszłam do łazienki. Wzięłam ciepły prysznic, wysuszyłam włosy, wyprostowałam je, zrobiłam lekki makijaż i poszłam na dół zjeść śniadanie. Zjadłam je i poszłam na góre umyć zęby. Potem znowu na dół zeszłam, założyłam swoje creepersy i pożegnałam się z mamą.
- Powodzenia. -powiedziała moja mama, kiedy zamykałam drzwi. Nie ukrywam, strasznie się bałam pierwszego dnia. Zauważyłam moją nową szkołe i weszłam do niej. Usiadłam na ławce gdzie nikt nie siedzial i przyglądałam się innym uczniom. Podeszły do mnie dwie dziewczyny i się przywitały. Jedna miała na imie Jessica a druga jak sie nie myle Selena. 
- Uważaj na taką jedną grupkę chłopaków.- powiedziała Selena.
- Którą? - spytałam, rozglądając się w różne strony.
- Stoją przy parapecie po prawej. - powiedziała Jessica. Spojrzałam się w tamta stronę i zobaczyłam 6 chłopaków. Byli nieziemsko przystojni. jeden z nich cały czas się patrzył w moją stronę.
*Justin
- Ej chłopaki widzicie tą dziewczyne która siedzi koło Seleny i Jessici - powiedziałem do chłopaków.
- Ale laska, o kurwa- powiedział Zayn.
- Podejde do niej - powiedziałem i poszłem w strone dziewczyny.
*Cessi
Nagle zobaczyłam że jeden z nich idzie w moją strone. Usiadł koło mnie.
- Cześć, jestem Justin, a ty? Nowa jesteś, co nie?- spytał.
- Cessi jestem, tak jestem tu nowa.
- Do której kalsy chodzisz?- spytał patrząc mi prosto w oczy.
- Do 2 D.
- Ja też- uśmiechną się. Dzwonek na lakcji i poszłam do klasy w której miałam lekcje. Usiadłam w ostatniej  ławce pod ścianą. Po mojej prawej stronie usiadł Justin a po drugiej Selena. Lekcja się skończyła, kiedy wychodziałam z klasy Justin przykuł mnie do ściany i spojrzał prosto w oczy. Zaczął się do mnie powoli zbliżać ja szybko się zniżyłam i wyrwała się od niego i pobiegłam do dziewczyn. 
- Widziałyście to?!- prawie krzyknęłam keidy do nich dobiegłam.
- Ale co? - spytała Selena.
- Przed chwilą Justin przykuł do ściany i próbował mnie pocałować ale szybko mu uciekłam.
- Mówiłyśmy ci żebyś na niego uważała. On taki jest że jak mu sie ktoś podoba. - powiedziała Jessica.
- O Boże on jest chory!- krzyknęłam. Reszta lekcji minęła mi bardzo szybko. Kiedy wracałam Justin i jego banda dobiegli do mnie, a Justin objął mnie ramieniem. Zabrałam jego ręke z mojego ramienia.
-Chyba sobie na za dużo pozwalasz Justin!- odwróciłam się do niego że byłam z nim twarz w twarz. 
- No chyba tak - powiedział jeden z jego bandy. - Justin odpuść sobie ją, jest za trudna do zdobycia. - powiedział Zayn.
- Jedyny dobrze gada!- powiedziałam.
- Nie, nie Zayn najpierw zdobęde to co chce - powiedział.
- co przepraszam? czy ja jestem jakąś rzeczą? - powiedziałam.
- Tak- powiedział a ja uderzyłam go w twarz.
- Dobra chyba troche przesadziłem- powiedział u góry ręce.
- No chyba tak.
- Wiesz co Zayn? Chyba masz racje, ale i tak będziesz moja. - powiedział na co ja tylko prychnęłam
_______________________________________________________________________
no siema :D no pierwszy krótki taki ;/
zdj bohaterki

Tak to jest Magda Pazia <3