środa, 4 września 2013

1

- Cessi wstawaj! Chcesz się spóźnić w pierwszy dzień szkoły?!- krzyczała moja mama z dołu. Tak to był mój pierwszy dzień w szkole od kiedy, wyprowadziłyśmy się z Polski do Canady. Czułam sie tu nieswojo. A po za tym nikogo nie znałam. Była godzina 6.30. Wstałam, wzięłam moje rzeczy i poszłam do łazienki. Wzięłam ciepły prysznic, wysuszyłam włosy, wyprostowałam je, zrobiłam lekki makijaż i poszłam na dół zjeść śniadanie. Zjadłam je i poszłam na góre umyć zęby. Potem znowu na dół zeszłam, założyłam swoje creepersy i pożegnałam się z mamą.
- Powodzenia. -powiedziała moja mama, kiedy zamykałam drzwi. Nie ukrywam, strasznie się bałam pierwszego dnia. Zauważyłam moją nową szkołe i weszłam do niej. Usiadłam na ławce gdzie nikt nie siedzial i przyglądałam się innym uczniom. Podeszły do mnie dwie dziewczyny i się przywitały. Jedna miała na imie Jessica a druga jak sie nie myle Selena. 
- Uważaj na taką jedną grupkę chłopaków.- powiedziała Selena.
- Którą? - spytałam, rozglądając się w różne strony.
- Stoją przy parapecie po prawej. - powiedziała Jessica. Spojrzałam się w tamta stronę i zobaczyłam 6 chłopaków. Byli nieziemsko przystojni. jeden z nich cały czas się patrzył w moją stronę.
*Justin
- Ej chłopaki widzicie tą dziewczyne która siedzi koło Seleny i Jessici - powiedziałem do chłopaków.
- Ale laska, o kurwa- powiedział Zayn.
- Podejde do niej - powiedziałem i poszłem w strone dziewczyny.
*Cessi
Nagle zobaczyłam że jeden z nich idzie w moją strone. Usiadł koło mnie.
- Cześć, jestem Justin, a ty? Nowa jesteś, co nie?- spytał.
- Cessi jestem, tak jestem tu nowa.
- Do której kalsy chodzisz?- spytał patrząc mi prosto w oczy.
- Do 2 D.
- Ja też- uśmiechną się. Dzwonek na lakcji i poszłam do klasy w której miałam lekcje. Usiadłam w ostatniej  ławce pod ścianą. Po mojej prawej stronie usiadł Justin a po drugiej Selena. Lekcja się skończyła, kiedy wychodziałam z klasy Justin przykuł mnie do ściany i spojrzał prosto w oczy. Zaczął się do mnie powoli zbliżać ja szybko się zniżyłam i wyrwała się od niego i pobiegłam do dziewczyn. 
- Widziałyście to?!- prawie krzyknęłam keidy do nich dobiegłam.
- Ale co? - spytała Selena.
- Przed chwilą Justin przykuł do ściany i próbował mnie pocałować ale szybko mu uciekłam.
- Mówiłyśmy ci żebyś na niego uważała. On taki jest że jak mu sie ktoś podoba. - powiedziała Jessica.
- O Boże on jest chory!- krzyknęłam. Reszta lekcji minęła mi bardzo szybko. Kiedy wracałam Justin i jego banda dobiegli do mnie, a Justin objął mnie ramieniem. Zabrałam jego ręke z mojego ramienia.
-Chyba sobie na za dużo pozwalasz Justin!- odwróciłam się do niego że byłam z nim twarz w twarz. 
- No chyba tak - powiedział jeden z jego bandy. - Justin odpuść sobie ją, jest za trudna do zdobycia. - powiedział Zayn.
- Jedyny dobrze gada!- powiedziałam.
- Nie, nie Zayn najpierw zdobęde to co chce - powiedział.
- co przepraszam? czy ja jestem jakąś rzeczą? - powiedziałam.
- Tak- powiedział a ja uderzyłam go w twarz.
- Dobra chyba troche przesadziłem- powiedział u góry ręce.
- No chyba tak.
- Wiesz co Zayn? Chyba masz racje, ale i tak będziesz moja. - powiedział na co ja tylko prychnęłam
_______________________________________________________________________
no siema :D no pierwszy krótki taki ;/
zdj bohaterki

Tak to jest Magda Pazia <3


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz